Popularne kredyty we frankach

Kredyty we frankach były często udzielane

W latach 2004-2009 kredyty frankowe były często udzielane. Tysiące Polaków pobrały takie kredyty i często były to osoby, którym nie chciano udzielać kredytów w złotówkach, ale tylko we frankach. Z tego powodu wiele osób popadło w problemy i stało się frankowiczami. Kupowanie mieszkania za franki nie był dobrym pomysłem. Jednak okazało się, że franki są prawdziwą tragedią. Udzielano kredytów indeksowanych do franka lub denominowanych do franka. Takie kredyty obecnie są obciążeniem. Nie tylko frankowicze Poznań mają problem z takimi kredytami.

Decyzja TSUE pomocna

W sprawie małżeństwa Dziubaków Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej podjął pozytywną decyzję. Uznał, że banki muszą wykreślać klauzule niedozwolone – kredytobiorcy mogą ubiegać się o przeliczenie kredytów na złotówki na korzystnych zasadach lub unieważnić całe umowy. Takie unieważnienie oznacza, że trzeba spłacić cały kredyt. Jest to ogromna niedogodność, niewiele osób stać na takie podejście. Warto o tym pamiętać i spokojnie działać tak, aby odzyskać jakieś pieniądze, bo przeliczenie to będzie oznaczać.

Przeciwko bankowi do sądu

Obecnie coraz więcej osób idzie do sądu przeciwko bankom. Jest to naturalne, ponieważ niewiele osób chce być nadal w kłopotach. Frankowicze mają problemy i nie zawsze na własne życzenie – gdyby nie kredyty we frankach, to nie mieliby własnych mieszkań. Ich historia jest przestrogą, ale też pokazuje wielką nieuczciwość banków. Kredytowcze muszą wybrać jakiś sposób postępowania – najpierw powinni złożyć reklamację w banku, a później muszą zadbać o to, aby pójść do sądu. Opinia rzecznika finansowego także się przyda. Założenie sprawy w sądzie oraz opłaty dla prawników to około 4000-5000 złotych. Jest to doskonałe wyjście, kosztować będzie trochę, ale można odzyskać pieniądze. Frankowicze muszą działać, powinni walczyć o swoje pieniądze i odzyskać najwięcej jak się da. Frankowicze muszą być cierpliwi, sprawy mogą trwać 2-3 lata, ale jest szansa na wygraną. Warto zatem powalczyć, aby odzyskać pieniądze i nie martwić się o spłacanie drogiego kredytu we frankach. Taki kredyt to ogromne obciążenie i koniecznie trzeba się go pozbyć, czyli najlepiej przewalutować. 

Co zrobią frankowicze?

Nikt nie wie co się stanie

Obecnie, po wyroku TSUE, nie wiadomo co zrobią frankowicze. Są to frankowicze Poznań oraz frankowicze w całym kraju. Mogą aplikować o zwrot pieniędzy, starając się o ugodę z bankiem. Gdy to się nie uda pozostanie im droga sądowa. Jest to sytuacja oczywista. Każdy przecież może walczyć o swoje. Co zraża ludzi? Koszty sądowe oraz długotrwała procedura – sprawy w sądach trwają 2-3 lata, jest to dość długo, nie można tego przyśpieszyć, ale jest to jedyna droga. Banki nie są chętne do ugody, obawiają się zalewu pism od frankowiczów, dlatego uchylają się od drogi ugodowej. Można nie robić nic, ale jest to złe rozwiązanie. 

Czego oczekują banki?

Banki liczą na to, że wiele osób nie złoży pozwów, nie będą miały ochoty oraz pieniędzy na walkę. Jednak może nastąpić prawdziwy wysyp pozwów. I wtedy trzeba będzie zareagować. Cztery banki są bardzo zagrożone takimi pozwami, ponieważ w latach 2005-2010 udzielały wielu kredytów bankowych indeksowanych lub denominowanych do franka. I teraz mają kłopot.

W czym tkwi problem?

Problem nie tkwi w rosnących cenach franka, ale w klauzulach niedozwolonych zawartych w umowach. Dlatego takie klauzule trzeba usuwać z umów, nie mogą one w nich pozostać. Nie można zastąpić ich żadnymi innymi zapisami, ponieważ jest to niedozwolone, tak powiedział TSUE, czyli Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Sądy krajowe mogą powoływać się na to orzeczenie i wówczas frankowicze Poznań odetchną. Doznają ulgi, nie będą przepłacać i nie będą mieli tak wielu problemów, jak spłacając kredyt na bazie umów z klauzulami niedozwolonymi. Warto o tym pamiętać i nie czekać na cud, lecz iść do sądu i tam walczyć o zmiany w umowie. Obecnie nie można udzielać kredytów we frankach szwajcarskich, ale jedynie w złotówkach i jest to całkiem uczciwe rozwiązanie. Dzięki niemu można uzyskać kredyty na lepszych zasadach, trochę droższe, ale bez klauzul niedozwolonych. Dzięki temu nie ma takich problemów, jakie stały się udziałem frankowiczów. Dzisiaj franki są na marginesie. Kredyty udzielane są w takiej walucie, w jakiej dana osoba zarabia i są one znacznie lepsze niż ten indeksowane do franka. Frankowicze mogą uwolnić się od złych kredytów, ale muszą wykazać aktywność.